Żeglowanie po Bałtyku – żegluga stawiająca wyzwania?
W życiu każdego żeglarza szuwarowo–bagiennego (jak co bardziej żartobliwi nazywają pływających po śródlądziu) przychodzi moment, kiedy jeziora przestają mu wystarczać. Nie chodzi o to, że się nimi znudzi – w końcu przyroda na Szlaku Wielkich Jezior zachwyca zawsze z jednakową siłą, a przygoda nadal zdaje się czyhać za każdą kępą trzcin… Po prostu kiedy od zdobycia patentu żeglarskiego minie pewien czas i wiadomości o żeglarstwie śródlądowym uporządkują się w głowie żeglarza podczas kolejnych rejsów, można poczuć… głód wiedzy! Wtedy żeglowanie po Bałtyku staje się kolejnym kierunkiem do zdobywania cennego doświadczenia żeglarskiego.