o trzech wyspach na mazurach

O trzech wyspach na Mazurach w kontekście żeglarskim

Przemierzając wody mazurskich jezior z pewnością natkniecie się na wiele wysp. Wiele z nich to dzikie zakątki, stanowiące rezerwat przyrody. Są też i takie, które można odwiedzić podczas rejsów na Mazurach. W tym artykule opiszę trzy – moim zdaniem najciekawsze – z wielu wysp na Szlaku Wielkich Jezior. Wszystkie z nich są chronione i można podziwiać je wyłącznie z pokładu jachtu.

Mazurska Wyspa Gilma

Wyjątkowa i tajemnicza – te określenia najlepiej oddają charakter tej wyspy. Niełatwo jest się do niej dostać. Gilma położona jest z dala od szlaku żeglownego, leży na krańcu jeziora Dobskiego. Wyspa – podobnie jak całe jezioro – objęta jest rezerwatem. Obozy żeglarskie rzadko zapuszczają się w ten tajemniczy rejon, ale my staramy się wypłynąć na jezioro Dobskie przynajmniej raz w sezonie.

Nie możemy na tym akwenie pływać na silniku. Jeśli więc wiatr nam nie sprzyja – lepiej nie wyruszać w stronę Gilmy. Po drodze nie ma przystani a jezioro Dobskie – pełne nieoznakowanych kamiennych raf – nie należy do gościnnych (1).

wyspa gilmaGilma leży blisko brzegu. Przesmyk pomiędzy wyspą o brzegiem wynosi ok. 20 m i jest wystarczający głęboki (ok. 3,0 m) by swobodnie można było go pokonać na żaglach. Wymaga to jednak wprawy, ponieważ wiatr odbija się we wszystkich kierunkach od brzegu. Czasem można zobaczyć w tym miejscu jachty kotwiczące w pobliżu wyspy. To urokliwy zakątek, dający osłonę od północo-wschodniego wiatru. W pobliżu wieś Doba z niewielkim sklepem (1).

Wyprawy na dzikie brzegi – owszem, bardzo chętnie, ale tylko tam gdzie jest to dozwolone! Tutaj uczestnicy rejsu studenckiego w pobliżu jeziora Ryńskiego.

Kolejnym miejscem, gdzie możemy zobaczyć zacumowane jachty jest południowo-wschodnia część wyspy – czasem stoi tu jakiś niewielki jacht. Te miejsca niewątpliwie budzą ciekawość. Wyspy na jeziorze Dobskim stanowią jednak rezerwat przyrody i nie powinniśmy do nich przybijać. Postój na kotwicy w pobliżu wyspy jest dopuszczalny, ale schodzenie na wyspy jest zabronione.

Gdyby po dotarciu w rejon wyspy okazało się, że pogoda się pogarsza, a nadmiar lub brak wiatru uniemożliwia nam powrót do Sztynortu, schronienia możemy szukać w pobliskich zatokach: Dobańskiej i Rajcocha. Przy brzegu na Dziewiszewskim Rogu miejsce znajdzie kilka jachtów, lecz duże grupy i obozy żeglarskie powinny kierować się od razu do Zatoki Rajcocha – tutaj znajdą zaplecze potrzebne dużej grupie, takie jak sanitariaty, prysznice i wyznaczone miejsce na ognisko.

Dołącz do Szkoły Żeglarstwa PuntoVita Najbardziej polecane obozy, kursy, rejsy oraz szkolenia żeglarskie dla młodzieży, dzieci i dorosłych na Mazurach, Bałtyku, Atlantyku, w Chorwacji oraz Hiszpanii. Oferta żeglarska 2021 → Zarezerwuj już teraz!

Sama Wyspa Gilma jest opisywana chyba we wszystkich przewodnikach żeglarskich (i nie tylko żeglarskich). Wiąże się to z jej bogatą historią(1)(2)(3).

Wyspa jest górzysta, pokryta stromymi wzniesieniami, z których część na pewno jest dziełem człowieka. W tym miejscu istniała bowiem warownia księcia Izegupsa – ostatniego wodza Galindów. W XIII wieku wznosiło się w tym miejscu grodzisko pruskie, a po podbiciu Prusów w XIV wieku Krzyżacy zbudowali tutaj nieduży zamek. Ruiny tego zamku miały znajdować się tutaj do 1634 r.

Historia tej wyspy na tym się nie kończy. Zanurzając się w jej głąb możemy trafić na kamienne schody, które zaprowadzą nas do ruin na szczycie wzgórza. Są to ruiny kapliczki zbudowanej na początku XIX wieku, przez rodzinę Tautenburgów – drugiego po Lehndorffach rezydujących niegdyś w Sztunorcie, najpotężniejszego rodu szlacheckiego w tym rejonie. Świątynia Przyjaźni – nazywana też czasami Świątynią Dumania – była niewielką kapliczką w romantycznym stylu. W tym czasie Tautenburgowie założyli też na wyspie park w stylu angielskim, pełen ścieżek spacerowych, na którego miejscu obecnie rośnie gęsty ciemny las (3).

Wyspa Heleny

Wyspa Heleny zwodzi swoimi niewielkimi rozmiarami, jednak jest to jedna z najpiękniejszych wysp na całym szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Przy brzegu jest dosyć głęboko a dno jest piaszczyste. W trakcie turystycznego rejsu po Mazurach warto przyjrzeć jej się z bliska.

W niektórych przewodnikach opisywana jest jako dogodne miejsce do cumowania(2). Jest to popularna praktyka wśród żeglarzy – wyspa rzeczywiście pięknymi miejscami dającymi schronienie od wiatru. Czasami można zobaczyć tutaj nawet kilka jachtów. Jest to jednak rezerwat i dość powszechna niestety praktyka cumowania przy wyspach jest zabroniona przepisami. Wyspy na jeziorze Dąbskim stanowią rezerwat przyrody (3).

wyspa heleny mazuryCumowanie na dziko ma nieprzeciętny, żeglarski klimat.

Z zachowaniem kilku zasad dobrej praktyki i etykiety żeglarskiej można spędzić noc poza cywilizacją nawet w dużej grupie jachtów. Tutaj cumujemy na jednej z bindug na jeziorze Bełdany w pobliżu Wierzby.

 

 

Wyspa Upałty

W trakcie rejsów po Mazurach raczej omijamy to niegościnne miejsce. Upałty może być podziwiana tylko z pokładu jachtu – podobnie jak Gilma, Helena i wiele innych wysp w północnej części Wielkich Jezior Mazurskich, wyspa Upałty wchodzą w skład  do rezerwatu przyrody (3)

Wyspa Upałty była niegdyś zagospodarowana turystycznie i opisywana w już w najstarszych przewodnikach po mazurskim szlaku, pochodzących z drugiej połowy XIX wieku (5).

Rozmiary i układ drzew pozwala domyślać się, że teren wyspy musiał być zagospodarowany. Na początku XX wieku wyspa tętniła życiem. W XIX w. były tu altany i rozległy park francuski w stylu Ludwika XIV. W tym czasie powstały na wyspie również budynki gospodarcze.

Do 1939 r. w północnej części wyspy istniała gospoda licznie odwiedzana przez turystów, domki letniskowe oraz leśniczówka. Utwardzona droga prowadziła od przesmyku łączącego wyspę z lądem na zachodzie z kamiennym molem na jej wschodnim brzegu, do którego przybijały statki wycieczkowe (1)(2)(4)(5).

Stare widokówki ukazują wyspę pełną życia i letników. Niesamowite wręcz fotografie można zobaczyć na stronie internetowej Poloniae Amici polska-org.pl, gdzie pod hasłem Wyspa Upałty (Insel Upalten) zgromadzono kilkanaście pięknych archiwalnych zdjęć przedstawiających wyspę z początków XX wieku.

Jak podaje Poloniae Amici:

Przed 1939 rokiem na wyspie była elegancka restauracja, leśniczówka i domki letniskowe. Wszystko to wraz z alejkami i kamiennym molem zlokalizowane było po północnej stronie wyspy. W latach 1941–1944 wyspa połączona była z lądem mostem drewnianym (most został spalony w 1945). Obecnie wyspa jest rezerwatem przyrody. (6)

Obecnie nie ma prawie śladu po zabudowaniach a dawny park zamienił się w dziki i mroczny las skrywający szczątki fundamentów. Upałty to dziś królestwo zwierząt.

Fotografia: „Üppige Vegetation auf Upalten”; autor: Mario J. Schwaiger; źródło: Wikimedia Commons na licencji CC

Przeżyj najlepsze wakacje 2021! Najbardziej polecane obozy, kursy, rejsy oraz szkolenia żeglarskie dla młodzieży, dzieci i dorosłych na Mazurach, Bałtyku, Atlantyku, w Chorwacji oraz Hiszpanii. Zobacz ofertę → Zarezerwuj, nie zwlekaj!

W pobliżu wyspy Upałty znajdowała się niegdyś mała, prawie nieistniejąca już wysepka, dawniej nazywana Wyspą Piramidową(7).

Ok 1750 roku Hrabia Lehndorff – właściciel sztynorckiego pałacu – zbudował w tym miejscu niezwykły pomnik. Konstrukcja wysokości 40 stóp (ok. 13 m) miała upamiętniać jego przyjaciela hrabiego Henckla von Donnersmarcka. Symbol ten miał rzekomo związek z masonerią popularną w XVIII wieku (1)(7).

Poziom wody w jeziorach podniósł się i piramida została zniszczona przez fale jeziora. Trudno odnaleźć po niej jakikolwiek ślad, ale niektórzy twierdzą, że w tej okolicy pod taflą jeziora leżą jeszcze kamienne i ceglane szczątki piramidy (1).

Rezerwaty przyrody „Jezioro Dobskie” i „Wyspy na jeziorze Mamry i Kisajno”

Większość wysp w północnej części Mazur wchodzi w skład rezerwatów. Wszystkie wyspy na jeziorze Dobskim: Wyspa Kormoranów, Wyspa Heleny, Wyspa Lipka ora Gilma, są częścią rezerwatu Jezioro Dobskie, który obejmuje także część półwyspu Fuledzki Róg i znajdujące się tam głazowisko (3).

Wyspa Upałty, podobnie jak wszystkie wyspy na „Łabędzim Szlaku” na są chronione przez rezerwat przyrody „Wyspy na jeziorze Mamry i Kisajno”. W jego skład wchodzą także otoczone legendami Poganckie Kępy leżące na jeziorze Dargin (3).

Jedyne wyspy, do których można zacumować jachtem leżą na jeziorze Święcajty. Możemy tam odwiedzić Wyspę Kocią i Tartaczną – bardzo przyjazne żeglarzom (1). Kondycja mazurskich wysp nie jest niestety najlepsza. Wiele z nich jest zanieczyszczonych i zaśmieconych.

Niezwykłe wyspy na Jezioraku – skandynawska praktyka

Ciekawe rozwiązanie – które być może mogłoby znaleźć zastosowanie n Maurach – wprowadzono na jeziorze Jeziorak. W kilku miejscach na całym jeziorze zainstalowano pływające pomosty z y-bomami, toalety typu toi-toi oraz pojemniki na posegregowane śmieci. Takie miejsca, pozwalające na cumowanie na półdziko, znajdują się w również na wyspach. Kilka razy w roku kursuje pomiędzy nimi statek asenizacyjny, serwisujący toalety i odbierający śmieci (8).

Jezioro Jeziorak, Wyspa Mały Gierczak. Piękny pływający pomost z y-bomami. Na wyspie pojemniki na posegregowane odpady oraz toi-toje. Coś takiego powinno pojawić się na Mazurach.

To rozwiązanie unikatowe w skali kraju dodaje atrakcyjności całemu akwenowi. Jeziorak jest miejscem znacznie czystszym niż szlak Wielkich Jezior Mazurskich. Być może darmowe miejsca do cumowania na szlaku żeglarskim nie są szczególnie na rękę właścicielom płatnych marin. Jednakże wydaje się, że skoro i tak cumowanie na dziko jest wciąż popularne i regularnie praktykowane przez znaczną część żeglarzy, mazurski szlak żeglarski nie straciłby w żaden sposób, gdyby instalacje takie, jak na Jezioraku pojawiły się również na Mazurach.

Pomosty, nazywane potocznie „unijnymi pomostami”, zostały zrealizowane z pomocą funduszy norweskich, przeznaczonych na ochronę środowiska (8). Rozwiązanie takie mogłoby znacznie poprawić sytuacje wielu pięknych miejsc na Wielkich Jeziorach Mazurskich, np. wyspy Czarciej i Pajęczej na jeziorze Śniardwy.

Postój na dziko – dobre praktyki

Tym żeglarzom, którzy decydują się na postój na dziko w jakimkolwiek miejscu przypominamy kilka dobrych praktyk:

  • Nie cumuj do drzew. Przed rejsem wyposaż się w stalowy wkrętak / świder – różnie to nazywają – można coś takiego kupić za parę złotych nawet w sklepie zoologicznym (!) pod dziwną nazwą „wkrętak dla psów”. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, dużo lepsze od cumowania do drzew. Nie tylko nie naruszamy niepotrzebnie roślin, ale możemy poprowadzić cumę w dowolne miejsce na brzegu.
  • Nie pal ognisk gdzie popadnie. Na wielu bindugach są do tego wyznaczone miejsca, ale to nie oznacza, że można rozpalać ogniska w każdym miejscu na dziko.
  • Przestrzegajcie ciszy nocnej również na postojach na dziko, szczególnie gdy obok was są inni żeglarze. A w sezonie najczęściej inni żebrze będą w pobliżu. Może kilka, a może kilkadziesiąt metrów dalej będzie stał inny jacht, a jego załoga – tak samo jak Ty – będzie chciała cieszyć się urokami postoju w plenerze jakimi są przede wszystkim cisza i spokój.
  • Niech opał na ognisko przypłynie razem z tobą – ten pomysł może wydać się niektórym osobliwy, ale jeśli chociaż chwilę przyjrzymy się jakiemukolwiek dzikiemu brzegowi pod koniec sezonu, łatwo zauważyć, że jest on niemal doszczętnie oskubany z patyków, chrustu, niestety nie brakuje też drewna ewidentnie wyjętego z lasu. Drewno można tanio kupić – będzie to drewno dobrej jakości – i przywieźć ze sobą. Ktoś może powiedzieć, że to wożenie drwa do lasu, ale to jest właśnie to co często robimy w zorganizowanych grupach. Wówczas nasi załoganci nie latają z siekierą po lesie…
  • Nigdy nie myj naczyń w jeziorze i nie używaj żadnych detergentów w pobliżu wody. Może się wydawać, że „kilka talerzy nie zrobi różnicy”. Zrobi. Pomyśl, że w samym 2020 roku na mazurskim szlaku pływało 12 tysięcy jachtów… A teraz pomyśl ile tam jest talerzy… No dobrze, po porostu tego nie róbcie J
  • Zabierz wszystkie śmieci ze sobą, łącznie z tymi, które znajdziesz na miejscu. A niestety znajdziesz nie mało, dlatego weź tyle ile możesz. Praktykujemy to zawsze – niekiedy nasze jachty wracają z postoju na dziko niczym statki asenizacyjne na Jezioraku: z bakistami załadowanymi śmieciami, które zostawili inni.

Być może kiedyś doczekamy na Mazurach instalacji takich jak na Jezioraku – swoją drogą rozwiązania pochodzącego z Norwegii.

Póki co zachęcamy by podziwiać wysp z daleka.

A ciekawych nowych akwenów zapraszamy na żeglarską wyprawę na Jeziorak: Ekspedycja Jeziorak 2021.

Bibliografia:

  1. Jan Szajkowski, Wielkie jeziora mazurskie. Przewodnik żeglarski i nie tylko…, Wydawnictwo: Centrum Kartografii Henryk Kowalski, Warszawa 2008
  2. Wojciech Kuczkowski, Szlak Wielkich Jezior Mazurskich, Wydanie 4, Warszawa 2009
  3. Wyspa Gilma, mazuryinfo.pl, https://mazury.info.pl/atrakcje/gilma/index.html; dostęp 21.11.2019
  4. Wyspa Upałty, mazuryinfo.pl, https://mazury.info.pl/atrakcje/upalty/index.html; dostęp 23.11.2019
  5. Wojciech Kujawski, Ilustrowany przewodnik po dawnych Mazurach, Wydawnictwo QMiKa, Olsztyn 2007
  6. Wyspa Upałty (Upałty Insel), [ID: 7397551]: https://polska-org.pl/7397551,Wegorzewo,Wyspa_Upalty.html; dostęp 23.11.2019
  7. Wyspa Piramidowa, mazuryinfo.pl, https://mazury.info.pl/atrakcje/piramidowa/index.html; dostęp 23.11.2019
  8. Jeziorak – porty, przystanie, pomosty bindugi, http://www.zalewwislany.pl/pojezierze-ilawskie/jeziorak-porty-przystanie-pomosty-bindugi; dostęp: 24.11.2020

 

Print Friendly, PDF & Email
rejsy, szkolenia i obozy żeglarskie Puntovita

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podane przez Ciebie podczas zamieszczania komentarza dane osobowe w postaci podpisu (imienia i nazwiska lub identyfikatora internetowego) i adresu e-mail będą przetwarzane przez Administratora Danych Osobowych, którym jest Justyna Stępka, prowadząca działalność gospodarczą pod firmą Szkoła Żeglarstwa – PuntoVita mgr Justyna Stępka, dane kontaktowe: https://puntovita.pl/kontakt/. Podanie ww. danych osobowych służy umożliwieniu odczytów komentarzy i umożliwieniu udzielania odpowiedzi na komentarze. Dane te będą przetwarzane do momentu cofnięcia zgody. Podstawę przetwarzania stanowi Twoja dobrowolna zgoda. Przysługuje Ci prawo do: żądania dostępu do danych, żądania ich sprostowania, żądania usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz przenoszenia danych. Podanie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale konieczne do zamieszczenia komentarza. Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych znajduje się w dokumencie Polityka Prywatności. Zapoznanie się z Polityką Prywatności stanowi Twój obowiązek przed zamieszczeniem komentarza.