nowe szlaki wodne mazury

Czy powstanie tunel dla żeglarzy? Nowe drogi wodne na Mazurach

Wiecie kto był pierwszym żeglarzem na Mazurach? W 1379 roku wielki mistrz zakonu krzyżackiego Winrich von Kniprode wybrał się na wycieczkę z Pisza do Węgorzewa… zwykłą drewnianą łodzią! Trudno powiedzieć jak to zrobił, bo nie było jeszcze kanałów łączących jeziora. Pierwsze projekty budowy kanałów mazurskich opracowywali polscy geodeci i inżynierowie już w XVII wieku.

Pod koniec wieku XVIII prowizoryczne kanały łączyły jeziora Śniardwy i Mamry, a pomiędzy jeziorem Mikołajskim a Tałty istniała drewniana śluza. Kanały na tej trasie uległy zapiaszczeniu i zaprzestano ich eksploatacji, ostatecznie uległy zniszczeniu podczas wojen napoleońskich.

Kanały mazurskie w obecnym kształcie odbudowano w połowie XIX wieku, w trakcie wielkich robót publicznych. Pierwszy przepłynął tą trasą parowiec „Masovia” we wrześniu 1856 roku. Na naszych obozach żeglarskich przepływamy tą trasą wielokrotnie, aż do znudzenia. Może za jakiś czas pojawią się inne drogi wodne na Mazurach?

Dołącz do Szkoły Żeglarstwa PuntoVita Najbardziej polecane obozy, kursy, rejsy oraz szkolenia żeglarskie dla młodzieży, dzieci i dorosłych na Mazurach, Bałtyku, Atlantyku, w Chorwacji oraz Hiszpanii. Oferta żeglarska 2019 →

Pętla Mazurska odkryje nowe jeziora

Pomysł budowy „Pętli Mazurskiej” powstał wiele lat temu. Jest to projekt nowej drogi wodnej na Mazurach, mającej połączyć jezioro Niegocin z Jeziorem Śniardwy. Połączenie takie stworzyłoby alternatywną drogę dla jachtów przemieszczających się pomiędzy północną a południową część Mazur, tym samym stwarzając możliwość opłynięcia części jezior dosłownie w kółko. Wschodnia części Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich ma zostać stworzona przez połączenie jezior, Niałk Duży, Niałk Mały, Wojnowo, Buwełno, Tyrkło – tak powstałaby nowa droga wodna łącząca Niegocin i Śniardwy.

Idea ta niesie wiele korzyści dla turystyki wodnej. 25 kilometrów nowego szlaku żeglownego umożliwi dopłynięcie do jeziora Śniardwy zupełnie nową drogą. Alternatywna trasa z Giżycka do Mikołajek przez jeziora Wojnowo, Buwełno i Tyrkło pomoże rozładować wodne korki na starych kanałach. Mazury „rozszerzą się” o nowe, nie uczęszczane dotąd tereny, na których szybko powstaną porty i przystanie. „Pętla Mazurska” mogłaby być nową trasą dla wielu turystycznych rejsów żeglarskich.

Górskie jezioro

Dla większości żeglarzy Wojnowo i Tyrkło są nieznane. Nasze obozy żeglarskie bardzo rzadko tam zaglądają. Z dala od głównego szlaku, niemal pozbawione przystani (na Wojnowie jest jedna), długie i wąskie jeziora rynnowe w najszerszych miejscach mają tylko 0,6 km. Żegluga na tych akwenach nie należy do najłatwiejszych – dla szkolących się na patent żeglarza jachtowego to świetne rejon do ćwiczeń – wymagają intensywnego i sprawnego manewrowania. Na Wojnowo możemy dotrzeć z południowo-wschodniej części Niegocina, przez Niałk Duży i Niałk Mały. Po drodze trzeba złożyć maszt aby przedostać się pod mostem drogowym (na wys. 10 m) i linię wysokiego napięcia (na wys. 4 m). Dodatkowo na tym akwenie obowiązuje zakaz ruchu na silniku!

To mało popularne wśród żeglarzy jezioro jest bardzo urokliwe – otoczone licznymi wzgórzami sięgającymi ponad 30 metrów nad poziom wody i bardzo rozwiniętą linią brzegową pełną małych zatoczek, w których znajdziemy dużo dzikich miejsc biwakowych. Skarpy brzegowe sięgają wysokości kilkunastu metrów. Można poczuć się tu jak w górach!

górskie jezioro

Nieznany akwen

Na południowym krańcu jeziora, pod nasypem drogowym jest okrągły tunel o średnicy 3 metrów. Za nim wąski, usiany kamieniami strumień biegnący pod nieczynnym mostem kolejowym do jeziora Buwełno. Jezioro położone jest wśród łąk i pól o stromych brzegach linia brzegowa jest bardzo urozmaicona. Większość jego brzegów jest podobno podmokła i niedostępna. Niektóre źródła podają, że jezioro ma aż 49 metrów głębokości!

Bardzo długie (8,8 km!), głębokie jezioro jest w tej chwili niedostępne dla żeglarzy i pomijane w większości przewodników. Pomiędzy Buwełnem a Tyrkłem (połączonym z jeziorem Śniardwy) istnieje 2 kilometrowy odcinek lądu.

Jezioro na krańcu świata

jezioro na krańcu świataNa Tyrkło w tej chwili można dostać się tylko od południa, pokonując całe jezioro Śniardwy. Przesmyk pomiędzy Śniardwami a Tyrkłem jest głębokim, żeglownym kanałem, ale rzadko ktokolwiek się tam zapuszcza. Dwa mosty w Okartowie dodatkowo zniechęcają do wyprawy na to maleńkie (tylko 5,5 km długości), wąskie i kręte jeziorko.

Południowe brzegi jeziora są płaskie i łagodnie wzniesione, dopiero w części północnej pojawiają się wysokie i strome wzniesienia. Od południa do jeziora wpada rzeka Orzysza. To z rzadka uczęszczane przez żeglarzy jezioro jest pełne ciekawych miejsc biwakowych. Na północnym krańcu jeziora znajduje się źródło, ponoć z nie najgorszą wodą. Dalej wzniesienia ciągnące się przez dwa kilometry odgradzają nas od leżącego pośród pól Buwełna.

Zaginiony szlak

Obecnie szlak jest nieżeglowny – Wojnowo i Tyrkło są nieprzystosowane do ruchu wodnego na większą skalę, a leżące pomiędzy nimi Buwełno zupełnie niedostępne. Największy problem stanowi brak kanału lub innego rozwiązania komunikacyjnego na odcinku ok. 2 km pomiędzy jeziorem Tyrkło i Buwełno. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, za niewielką opłatą, przewożono w tym miejscu łodzie na wozach ciągniętych przez konie. Były to jednak tylko Omegi i inne lekkie łodzie bezkabinowe.

Plany połączenia Tyrkła z odległym o 2 km jeziorem Bawełno pojawiły się jeszcze przed wojną. Budowa kanału w tym miejscu byłaby jednak ogromnie kosztowna – wzniesienie pomiędzy jeziorami sięga wysokości ok. 60 metrów! Innym rozwiązaniem mogłaby być pochylnia (podobna do tych na Kanale Elbląskim), utwardzona droga i przewożenie jachtów na przyczepach z pomocą ciągnika.

Przeżyj najlepsze wakacje 2019! Najbardziej polecane obozy, kursy, rejsy oraz szkolenia żeglarskie dla młodzieży, dzieci i dorosłych na Mazurach, Bałtyku, Atlantyku, w Chorwacji oraz Hiszpanii. Zobacz ofertę →

Podziemny tunel dla jachtów…?

podziemny tunel dla jachtówZ początkiem XXI wieku pojawił się jednak pomysł jeszcze inny. Choć istnieje kilka wariantów połączenia jezior Tyrkło i Buwełno, najbardziej realnym wydaje się być połączenie ich podziemnym tunelem! Tunel miałby przebiegać we wnętrzu 60 metrowego wzniesienia pomiędzy jeziorami.

Wyobraźcie sobie oświetlony, dwukilometrowy podziemny tunel, który przemierzają jachty założonymi masztami. Czegoś takiego nie ma jeszcze w Polsce. Czy to rzeczywiście jest realne abyśmy kiedyś na rejsie żeglarskim płynęli przez tunel?

Eksperci twierdzą, że z technicznego punktu widzenia nie ma żadnych przeszkód do zbudowania takiego tunelu – nie jest to coś, czego przy obecnej technologii nie da się zrobić. Jest to inwestycja od lat wyczekiwana przez branżę turystyczną, pasjonatów sportów wodnych, turystów z Polski i nie tylko. Jak nie trudno się domyślić, koszt jest gigantyczny.

Podobno same analizy środowiskowe i geologiczne badające szansę powodzenia takiej budowy kosztował ponad milion złotych. A ile kosztowałaby budowa tunelu? Szacunkowo ok. 150 milionów złotych.

A może jeszcze dalej?

Istnieją głosy, że z powodu i tak już tak wielkich kosztów tej inwestycji, należy rozszerzyć perspektywę aż do połączenia mazurskich jezior z Augustowem. Kanał Tyrkło – Buwełno byłby więc pierwszym etapem wielkiego projektu połączenia Krainy Wielkich Jezior Mazurskich z Pojezierzem Augustowskim! Nowy szlak wodny biegnący na wschód miałby zaczynać się u ujścia rzeki Orzysz na Tyrkle, poprowadzić w kierunku Orzysza, Ełku, Rajgrodu aż do Augustowa. Stworzono bardzo wiele wariantów takiej trasy.

Eksperci uważają, że to realne przedsięwzięcie jest technicznie możliwe i nie spowoduje kataklizmu przyrodniczego. Nowy szlak wodny liczyłby ponad 130 km trasy żeglugowej, z czego ok. 90 km przebiegałoby przez naturalne zbiorniki. Wymaga to jednak budowy kanałów z licznymi śluzami i pochylniami. Konieczna byłaby też przebudowa mostów i wiaduktów na trasie szlaku wodnego. Całość miałaby kosztować jakieś pół miliarda złotych…

Mogą być opóźnienia…

mogą być opóźnieniaRealizację tego przedsięwzięcia przewidywano na lata 2017–2019, ale przeczuwam, że mogą pojawić się opóźnienia.

Ostatnią inwestycją na taką skalę była budowa Kanału Augustowskiego, ukończona w 1839 roku.

Oby tego pomysłu nie spotkał taki sam los jak innego wielkiego przedsięwzięcia, jakim była budowa Kanału Mazurskiego…

Z Mazur na Bałtyk już pewnie nigdy nie popłyniemy, ale może kiedyś wybierzemy się jachtem z Giżycka, przez tunel, aż do Augustowa?

Czy powstanie tunel dla żeglarzy? Nowe drogi wodne na Mazurach
4.9 (97.38%) 61 votes

Print Friendly, PDF & Email
rejsy, szkolenia i obozy żeglarskie Puntovita

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podane przez Ciebie podczas zamieszczania komentarza dane osobowe w postaci podpisu (imienia i nazwiska lub identyfikatora internetowego) i adresu e-mail będą przetwarzane przez Administratora Danych Osobowych, którym jest Justyna Stępka, prowadząca działalność gospodarczą pod firmą Szkoła Żeglarstwa – PuntoVita mgr Justyna Stępka, dane kontaktowe: https://puntovita.pl/kontakt/. Podanie ww. danych osobowych służy umożliwieniu odczytów komentarzy i umożliwieniu udzielania odpowiedzi na komentarze. Dane te będą przetwarzane do momentu cofnięcia zgody. Podstawę przetwarzania stanowi Twoja dobrowolna zgoda. Przysługuje Ci prawo do: żądania dostępu do danych, żądania ich sprostowania, żądania usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz przenoszenia danych. Podanie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale konieczne do zamieszczenia komentarza. Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych znajduje się w dokumencie Polityka Prywatności. Zapoznanie się z Polityką Prywatności stanowi Twój obowiązek przed zamieszczeniem komentarza.