Jezioro Nidzkie

Jezioro Nidzkie – co warto wiedzieć?

Jezioro Nidzkie to jedno z najdzikszych dużych mazurskich jezior, leżące na południowym krańcu szlaku. Ten ponad 20-kilometrowy łuk wody, pełen zatok i wysp, wymaga nieco więcej żeglarskiej wprawy. Nie zobaczymy tutaj boi wyznaczających szlak żeglugowy, nie spotkamy motorówek, ani zbyt wielu jachtów, ponieważ prawie całe jezioro objęte jest rezerwatem przyrody, strefą ciszy i zakazem używania silników spalinowych. Niektórzy żeglarze mówią, że kto nie widział Nidzkiego, jeszcze nie widział Mazur.

Mapa jeziora Nidzkiego

Przystanie na jeziorze Nidzkim

Jezioro Nidzkie jest jednym z najmniej zmienionych przez działalność człowieka akwenów na Mazurach. Rozbudowana infrastruktura wodniacka i turystyczna – przystanie z pomostami, hangarami i całym zapleczem technicznym – skumulowana jest w większości w północnej części jeziora Nidzkiego przy niewielkim miasteczku Ruciane-Nida.

Spośród nich szczególnie wyróżnia się Przystań „Pod Dębem”, która co roku otrzymuje 5 gwiazdek w rankingu przystani magazynu „Żagle”, jest też zwycięzcą w konkursach „Żagle” na „Najpiękniejszą Marinę w Polsce” oraz na „Najsympatyczniejszą Przystań w Polsce”.

ognisko jezioro nidzkie

Przystań jest w większości zautomatyzowana – płatność za prąd, prysznice i sanitariaty za pomocą automatów. Mniej więcej od przystani „Pod Dębem” rozpoczyna się rezerwat przyrody „Jezioro Nidzkie” i płyniemy już wyłącznie na żaglach.

Kolejna przystań na jeziorze Nidzkim leży około 5 km na południe w miejscowości Krzyże. Przystań osłaniana jest przez dość osobliwy „falochron” zbudowany ze starych dalb i drewnianych konstrukcji rozbijających fale. W porcie mamy piękną plażę i dużo przestrzeni. Formalnie powinniśmy manewrować tu wyłącznie na żaglach, niemniej w zakresie małych przemieszczeń – czyli na przykład cumowania – nikt nie robi afery o włączenie silnika na czas manewrowania w porcie.

Trzecia i ostatnia przystań na jeziorze Nidzkim leży w głębi zatoki – jest to miejsce tak odległe od głównego szlaku, że niewiele jachtów tu dociera. Przystań robi wrażenie nieco zapomnianej. Jest tu dość płytko i niewiele miejsca. Jachty cumują do kilku boi.

Dalej są już tylko bindugi i dzikie miejsca do cumowania. Jeśli ktoś żegluje małym jachtem i wystarczy mu czasu i determinacji, może próbować dotrzeć na sam koniec jeziora Nidzkiego do wsi Jaśkowo.

Jest to niesamowita przeprawa, ponieważ w miarę żeglugi na południe jezioro Nidzkie coraz bardziej się zwęża, a ostatni przesmyk prowadzący do Jaśkowa jest na dodatek bardzo płytki. Jeśli jednak uda się go pokonać, docieramy do jednego z najpiękniejszych zakątków na Mazurach. W Jaśkowie znajdziemy niewielki pomost z bojami, przy których stoi kilkanaście małych jachtów oraz ogromną, przepiękną plażę. Warto próbować dotrzeć w to miejsce – leżące przecież na samym końcu szlaku Wielkich Jezior Mazurskich – dlatego wyruszymy tutaj na naszej kolejnej Ekspedycji Nidzkie 2020.

Dołącz do Szkoły Żeglarstwa PuntoVita Najbardziej polecane obozy, kursy, rejsy oraz szkolenia żeglarskie dla młodzieży, dzieci i dorosłych na Mazurach, Bałtyku, Atlantyku, w Chorwacji oraz Hiszpanii. Oferta żeglarska 2020 → Zarezerwuj już teraz!

Bindugi

Większość miejsc do cumowania na jeziorze Nidzkim to dzikie bindugi, których jest kilkadziesiąt – nie sposób wszystkich opisać. Ciągną się przez całe jezioro Nidzkie od Rucianego-Nida aż do Jaśkowa. Przed laty ścinane w lasach drewno transportowano było drogą wodną. Bindugi były miejscami, gdzie gromadzono pnie drzew i opuszczano je na wodę, a następnie budowano z nich tratwy, które potem holowniki ciągnęły do najbliższego tartaku. Dziś miejsca te są świetnymi miejscami do przybicia do brzegu. Na jeziorze Nidzkim jest ich bardzo wiele.

Do najciekawszych z nich należy Binduga Zamordejska w zatoce Zamordeje Małe – długiej na dwa kilometry wąskiej zatoce o bardzo dziwnym kształcie. U stóp olbrzymich sosen i brzóz porastających strome zbocza jest dużo wygodnych miejsc do zacumowania. Jest to jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc na całych Mazurach. Niektórzy uznają tę zatokę za najpiękniejszą na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich.

Binduga Lasek, to natomiast najdalsze miejsce, do którego dociera większość jachtów. Dalej przesmyki stają się już bardzo wąskie i trudne do pokonania na żaglach. Za wysepką muł zalega dno już metr poniżej lustra wody. Twardego dna nie sięga żaden pych. Jeżeli mamy ambicję eksplorować tą część jeziora Nidzkiego, najlepiej podnieść miecz, zrzucić żagle i pomału płynąć na pagajach. W ten sposób można dotrzeć nawet do Jaśkowa.

Jezioro Nidzkie obfituje także w kilka wysp, przy których można zacumować. Są to malownicze, blisko sąsiadujące ze sobą wysepki leżące w północnej części jeziora. Przy największej z nich, nazywanej Królewski Ostrów, na noc może zatrzymać się kilka jachtów.

Cumowanie w takich miejscach jest dozwolone, ale obowiązkowo należy przestrzegać kilku dobrych żeglarskich zwyczajów. Bezwzględnie nie wolno pozostawiać żadnych śmieci, wskazane jest natomiast, aby zabrać ze sobą również te, które znaleźliśmy na miejscu. Ogniska rozpalamy tylko w miejscach do tego wyznaczonych i nigdy nie ścinamy drzew, nie niszczymy żadnej roślinności.

Dzikie brzegi wielu mazurskich jezior, np. jeziora Bełdany, są bardzo zniszczone przez nierozważną turystykę. Jezioro Nidzkie, odległe od głównego szlaku, jeszcze uchroniło się od zalewu masowej turystyki, wciąż pozostaje w swojej pierwotnej formie, w której jednym z głównych składników jest cisza…

ekspedycja jezioro nidzkie

Atrakcje na jeziorze Nidzkim

Oprócz opisanych wyżej niezwykłości, w okolicach jeziora Nidzkiego jest kilka ciekawych miejsc, wartych odwiedzenia. Są to – od północy – śluza Guzianka, Leśniczówka Pranie oraz jezioro Wiartel.

Śluza Guzianka jest jedną z najważniejszych konstrukcji technicznych na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Łączy jezioro Bełdany i Guzianka Mała, pomiędzy którymi istnieje 2-metrowa różnica poziomu wody. W ścisłym sezonie żeglarskim przez śluzę przeprawia się nawet kilkaset jachtów dziennie oraz statki białej floty. Przepływa tędy także Faryj IV – zwodowany w 2017 roku największy statek pasażerski pływający na Mazurach. Dwupokładowy, nowoczesny katamaran o długości 39 metrów może zabrać na pokład aż 250 pasażerów.

Zbudowana około 1880 r. Leśniczówka Pranie leży na południowo-zachodnim brzegu jeziora Nidzkiego. Stała się znana dzięki częstym pobytom w niej poety Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, który od roku 1950 przyjeżdżał tu z Warszawy przez kolejne trzy lata. Obecnie Leśniczówka Pranie jest niezwykłym ośrodkiem kultury, odbywają się tutaj wernisaże, spektakle teatralne i koncerty. Mieści się tu również Muzeum Gałczyńskiego.

Przy Leśniczówce działa Bistro Zielona Gęś, oferujące dania z oryginalnego pieca chlebowego opalanego drewnem, zbudowanego wg. tradycyjnych technik zduńskich. Można tutaj posilić się pieczoną sielawą, pstrągiem, soczystą pieczenią lub domowym chlebem… nie możemy ominąć tego miejsca podczas kolejnej Ekspedycji!

Dowiedz się czym są rejsy typu „mazurskie ekspedycje”?

Na śmiałków, którym uda dotrzeć się aż do Jaśkowa, czeka możliwość kontynuowania wyprawy w głąb Puszczy Piskiej. Komu wystarczy sił i czasu, wypożyczonym w przystani w Jaśkowie kajakiem, można wybrać się na kajakową przeprawę na jezioro Wiartel – leży ono już poza szlakiem, praktycznie „poza mapą”. Długa zatoka jeziora sięga prawie 4 km na północ… oczywiście spróbujemy tam dotrzeć jak tylko będziemy w pobliżu.

puszcza piska

Ekspedycja Nidzkie

Nasza pierwsza wyprawa na jezioro Nidzkie – Na Krańcu Świata – odbyła się w maju 2018 roku. Wyruszyliśmy wówczas z Wilkas nad jeziorem Niegocin. Długa podróż na południe, przez wszystkie kanały, jezioro Tałty, Mikołajskie i Bełdany trwała dwa dni. Ostatecznie na zbadanie samego jeziora Nidzkiego nie pozostało nam wówczas wiele czasu.

W tym roku chcemy spędzić cały tydzień żeglując po zakamarkach jeziora Nidzkiego, dlatego tym razem wyruszymy z Rucianego-Nida. Chcemy odkryć dawnego ducha Krainy Wielkich Jezior i wierzymy, że odnajdziemy go właśnie na Jeziorze Nidzkim – na Nieznanych Wodach. Na wyprawę na ten niezwykły akwen zdecydowaliśmy się popłynąć również niezwykłymi jachtami: tradycyjnymi, dziś już nieco archaicznymi, Tangami 780! Szykujcie się na żeglarską podróż w czasie!

Zobacz: Ekspedycja Nidzkie 2020 – rejs na dzikie południe Mazur
Termin: 23.08 – 29.08.2020 

Film żeglarski – Ekspedycja Jezioro Nidzkie 2020 – zapraszamy:

Zobacz film na YouTube

Print Friendly, PDF & Email
rejsy, szkolenia i obozy żeglarskie Puntovita

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podane przez Ciebie podczas zamieszczania komentarza dane osobowe w postaci podpisu (imienia i nazwiska lub identyfikatora internetowego) i adresu e-mail będą przetwarzane przez Administratora Danych Osobowych, którym jest Justyna Stępka, prowadząca działalność gospodarczą pod firmą Szkoła Żeglarstwa – PuntoVita mgr Justyna Stępka, dane kontaktowe: https://puntovita.pl/kontakt/. Podanie ww. danych osobowych służy umożliwieniu odczytów komentarzy i umożliwieniu udzielania odpowiedzi na komentarze. Dane te będą przetwarzane do momentu cofnięcia zgody. Podstawę przetwarzania stanowi Twoja dobrowolna zgoda. Przysługuje Ci prawo do: żądania dostępu do danych, żądania ich sprostowania, żądania usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz przenoszenia danych. Podanie powyższych danych osobowych jest dobrowolne, ale konieczne do zamieszczenia komentarza. Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych znajduje się w dokumencie Polityka Prywatności. Zapoznanie się z Polityką Prywatności stanowi Twój obowiązek przed zamieszczeniem komentarza.