Do rejsu po Wyspach Zielonego Przylądka przygotowywaliśmy się przez dwa lata. Pomysł na ten wyjazd zrodził się w naszych głowach podczas rejsu po Wyspach Kanaryjskich w 2018 r., od tej pory nie mogliśmy myśleć o niczym innym jak tylko o skalistych zboczach Cabo Verde, wszędobylskich żółwiach i o popijaniu drinków w cieniu palm…
Jednak mimo że nasze przygotowania trwały wiele miesięcy i zdążyliśmy w tym czasie przeczytać niemal wszystko, co można znaleźć o Zielonym Przylądku w internecie, to okazało się, że stara zasada mówiąca: „przeczytać to jedno – doświadczyć to już zupełnie co innego” jest w naszym przypadku całkowicie trafna.
Dlatego choć czuliśmy się dobrze przygotowani, a cała wyprawa była dopięta na ostatni guzik, i tak napotkaliśmy na wyspach kilka elementów, które nas zaskoczyły. Dlatego dzisiaj przedstawiamy pięć faktów o Wyspach Zielonego Przylądka, o których trudno dowiedzieć się nie pojechawszy tam samemu… Łapcie kilka subiektywnych wrażeń z naszej ekspedycji!
czytaj dalej